nasze miejsce

Nasze uroki

O nas i Naszych Psach

Naszą wiejską „rezydencję” prowadzimy rodzinnie, a każdy ma swoje pasje, zainteresowania i charakter. 

Są wśród nas ekstrawertycy i introwertycy – do wyboru, do koloru:

Zuza o sobie

To ta, której najwięcej w Internecie 😉

Kocham dzielić się swoją pasją obcowania z Naturą i psami, a także uczyć ludzi tego, jak korzystać z roślin leczniczych w postaci ziół, olejków eterycznych oraz esencji kwiatowych. Jestem zielarką-fitoterapeutką, integralną behawiorystką i także terapeutką psów oraz kotów. Towarzyszę ludziom i ich zwierzętom w powrocie do zdrowia, radości, lekkości i ogólnie w życiu. 💃🏼🕺🏼

Prowadzę projekt edukacyjny pod nazwą Psiaki w Zen – Tu i Teraz (www.psiakizen.pl), jeżdżąc po Polsce z warsztatami, ale także prowadząc wydarzenia i konsultacje tu na miejscu, w Zakątku. 

Zapraszam Was do przyjazdu do nas na pobyty turystyczne, liczne warsztaty, ale także nasze autorskie Pobyty w Harmonii z Naturą, których celem jest przyniesienie Wam i Waszym psom regeneracji i odpoczynku od życia w mieście. Oferuję również dopasowane do Ciebie mieszanki ziołowe i olejkowe wspierające do odbudowywania w sobie poczucia spokoju, harmonii i radości.  🌿🌿🌿

Iwona o sobie

Jestem współzałożycielką Zakątka Transformacji Gospodarstwa w Harmonii z Naturą i opiekunką Domu Gościnnego Turkusowa Empatia. 🏡🏡🏡

 

Jestem absolwentką studiów podyplomowych Porozumienie bez Przemocy, czyli empatycznej komunikacji; certyfikowaną kursantką hortiterapii, czyli wpływu obcowania z naturą na kondycję psycho-fizyczną człowieka; absolwentką Wielkopolskiej Szkoły Medycznej w zakresie Totalnej Biologii, która mówi o tym, jaką informację przynosi nam choroba oraz absolwentką kursu numerologii u p. Małgorzaty Brzozy. Poza tym jestem zwyczajną kobietą, która podjęła niezwyczajną decyzję o przeprowadzce z miasta na wieś,  zamieniając eleganckie buty na kalosze i bose stopy. 👣👣👣

 

Interesuje mnie wiele zagadnień, ale obecnie skupiam się na życiu w objęciach Natury, obserwując jej cykle i ich wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. Obcuję z ziemią poprzez pracę w ogrodzie, sadzenie ziół, które wykorzystuję w swojej kuchni, wędrówki po lesie i okolicznych łąkach. Lubię karmić ludzi (bo przecież najszybsza droga do serca wiedzie przez żołądek) i dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem życiowym. Jeżeli chodzi o introwertyzm czy ekstrawertyzm to raczej to pierwsze, choć myślę, że stoję gdzieś po środku, ponieważ przebywając w samotności, znajduję empatię dla siebie, a obcując z ludźmi, znajduję ją dla nich. Poza tym słucham, pytam, dziwię się, kontempluję, oddycham. Kocham Naturę, ciszę, słońce, księżyc, wodę, las i miejsce, w którym żyję i w którym ono żyje mną. 💕💕💕

 Ponadto uwielbiam kolor turkusowy.

 

„W turkusie nie dążymy do uznania, sukcesu, bogactwa i przynależności, by wieść dobre życie. Dążymy do dobrze przeżywanego życia, a jego efektem może stać się uznanie, sukces, bogactwo i miłość.”
 
FREDERIC LALOUX, autor książki „ Pracować Inaczej”

Marcin o sobie

Jestem ambiwertykiem (co poza faktycznym znaczeniem tego słowa, oznacza również, że znam dużo skomplikowanych słów🤣) kochającym kontakt z ludźmi i rozmowy na przeróżne tematy, włącznie z poznawaniem innych perspektyw i spojrzeń na świat. Moimi największymi pasjami są pisanie książek, czytanie książek, rozmowy o książkach, rap, budowanie relacji oraz szeroko pojęta komedia. Tak że ostrzegam – jeśli i Ty jesteś molem książkowym, albo się do tego nie przyznawaj, albo przestaw budzik na późniejszą godzinę, ponieważ czeka cię długa noc bez snu😉😉😉 Podobnie jeśli słuchasz Te-trisa, Bisza, bądź Zeusa.

 

 

Marzy mi się tytuł „Wielkiego Cheddara”, ponieważ chciałbym, aby ludzie odpowiadali mi twierdząco w formie: „Yes, sir” 🤣🤣🤣 Co naturalnie zmieni się w – Ave, Cheddar, a stąd już niedaleka droga do serowego imperium*

 

 

*Jak dobrze zauważyłeś – kocham ser, ale zarazem nie umiem mówić o tym w prosty sposób.
 
Ogółem jestem pasjocholikiem – uważaj więc bo to zaraźliwe… Obiecuję, że będę kasłał w drugą stronę 😊😊😊

Leszek o sobie

W Zakątku spotkasz mnie przede wszystkim przy wykonywaniu różnych prac gospodarczych, naprawach i „przyziemnych” zajęciach. 🛠️🛠️🛠️

 

Dla równowagi do Zuzy i Marcina, jestem introwertykiem ceniącym sobie swoje towarzystwo i przestrzeń, lecz to wcale nie oznacza, że chętnie nie zamienię z Tobą kilku zdań, tylko po prostu nie będę tak rozmowny jak reszta. Jestem Zakątkowym opiekunem naszych kur i kaczek, który z nas wszystkich wie na ich temat najwięcej.🤓🤓🤓

 

Po pracy oglądam filmy z dawnych lat, a także słucham muzyki dalekiej od tej nowoczesnej. 🎶🎶🎶

Mieszkają z nami dwa terapeutyczne psy... I Maksi.

walenty

Walenty

Gwiazda estrady i Internetów (wszystkich!)💫💫💫


To 3,5-łapkowy przedstawiciel bezwarunkowej miłości, który pokazuje, że zaufanie i akceptacja to czynniki niezbędne do przeżywania życia w pełni. Mógłby być akwizytorem dobrego humoru i samopoczucia.

Walenty przybył do nas w Walentynki i niczym kupidyn rozkochał wszystkich. Często przebywa w stanie medytacji, śpiąc i ładując się słońcem. Ekscytuje go jedzenie i to są nieliczne momenty, kiedy budzi się w nim żywioł ognia – wręcz ognistej burzy.🔥🔥🔥


Uwaga – często zagląda do walizek naszych Gości, jeżeli ktoś przypadkowo nie zamknie pokoju. Walenty pokazuje nam, jakie pozycje są najlepsze do wypoczynku i do bycia w tu i teraz. To również asystent Zuzy przy prowadzeniu warsztatów i terapii naturalnych dla psiaków.


Z uwagi na dawno złamaną łapkę Marcin czasem nazywa go Bumerangiem – co też jest zgodne z tym, że nigdy się nie gubi i zawsze do nas wraca. 🪃🪃🪃

Aria

Kolejna nasza 3-łapkowa czułość, której głasków nigdy dość.🐕🐕🐕 

 

 

Cieszy się z każdego spaceru jak dziecko, które pierwszy raz weszło do sklepu ze słodyczami. Biega po lesie i łące z radością i ekscytacją, jakby fakt braku łapy był tylko drobną niedogodnością. Niestraszny jej śnieg i mróz, gorąc, ani jakikolwiek złowieszczy hycel. 🪤🪤🪤

 

 

Poza tym jest psią boginią Ładą (nie mylić z samochodem), która wprowadza ład i łagodność do domu. Czasem przedstawicieli swojego gatunku wita natarczywie, więc zapoznanie z innymi psiakami odbywa się w kontrolowany sposób. Gdy zaproponuje się Arii głaskanie, mogłaby ogonem spokojnie zastąpić wentylator.

 

 

Jako człowiek byłaby tą koleżanką, która jeśli rozmawia o tobie za plecami, to tylko wtedy, kiedy ma do powiedzenia same komplementy. Jej nastawienie do Ciebie to: „Jesteś super, taka jaka jesteś. Nie zmieniaj się! Ale pogłaszcz…” 💝💝💝

aria 2
maksia

Maksi

O dziwo, wyposażona w cały zestaw łap, tak żeby łatwiej było ją rozpoznać 🤣🤣🤣

 

Nauczycielka stawiania granic i wymuszania empatii do własnej psiosoby. Możesz być gdzieś blisko, ale uszanuj jej samotniczy charakter i skłonność do nadmiernego wyrażania siebie. Jeżeli nie patrzysz jej w oczy, nie mówisz do niej i udajesz, że jej nie ma, to jest szansa, że zostaniesz jej przyjacielem. Proces ten może jednak trwać dłużej niż Twój pobyt🤣🤣🤣 

 

Bardzo lubi miejsca, które uważa za swoją prywatną własność, więc pobyt na naszym tarasie, kiedy ona go okupuje, jest raczej wykluczony (ale zawsze można na niego popatrzeć i porobić zdjęcia 🤭).

 

Ktoś, kogo wypełnia ciekawość, mógłby zapytać: czego ona Was uczy swoim szczekaniem? Ano, często nie wiemy, ale lubimy myśleć, że to lekcja empatii i stawiania granic. I, że szacunek działa w obie strony. Taka psia komunikacja bez przemocy (lub z lekką jej dozą).

 

Warto dodać, że nie jest przekupna smaczkami – owszem, zje je chętnie, ale zdania względem Ciebie nie zmieni 😉😉😉

Zapraszamy do miejsca, gdzie przywita Was cisza, swoboda i uśmiech 🙂

Koszyk
Przewijanie do góry