nasze miejsce
- Na Zakątek Transformacji składają się trzy hektary różnorodnego terenu (łąka, las, strumień, pagórki, polana).
- Woda w kranie pochodzi ze studni głębinowej i jest gotowa do spożycia po przegotowaniu. Jeżeli pijesz wodę z butelek to przywieź ją ze sobą.
- Sadzimy drzewa i krzewy. Jeżeli chcesz zostawić u nas pamiątkę po sobie, to możesz przyjechać z roślinką do zasadzenia.
- Mieszkamy obok pensjonatu - dajemy Gościom przestrzeń i intymność, a także jesteśmy gotowi do pomocy i rozmowy.
Nasze uroki
- Miejsce na ognisko i grilla do dyspozycji Gości.
- Wyposażona biblioteczka w pensjonacie oraz możliwość korzystania z gier planszowych.
- 24 m² salka do użytku Gości (wyposażona w maty do ćwiczeń, jogi, medytacji, aktywności artystycznych lub muzycznych – możesz pograć na naszych instrumentach tj. gitara, misy tybetańskie, ukulele itp.).
- Brak bezpośredniego sąsiedztwa. Odległość do najbliższego sklepu to około dwóch kilometrów.
- Bezpośrednie wejście do lasu.
- Szybki internet - światłowód.
- Piękny lasek za płotem i mały strumyk płynący w dole.
- W sezonie możliwość skorzystania z darów naszych drzew owocowych (jabłonie, grusza, śliwka) i krzewów malin.
- Obecność saren, bażantów i lisków w pobliżu.
- Możliwość skorzystania z relaksu w Ogrodzie Leśnym dla Opiekuna i Psa (chwilowo niedostępny)
- Atrakcyjne miejsca spacerowe w niedalekiej odległości od Zakątka - w tym trasy otwarte na wizyty z psami.
- Brak telewizorów i klimatyzacji.
- Droga dojazdowa na odcinku jednego kilometra jest drogą polną, utwardzoną. Prosimy jechać powoli.
O nas i Naszych Psach
Naszą wiejską „rezydencję” prowadzimy rodzinnie, a każdy ma swoje pasje, zainteresowania i charakter.
Iwona o sobie
Jestem współzałożycielką Zakątka Transformacji Gospodarstwa w Harmonii z Naturą i opiekunką Domu Gościnnego Turkusowa Empatia. 🏡🏡🏡
Jestem absolwentką studiów podyplomowych Porozumienie bez Przemocy, czyli empatycznej komunikacji; certyfikowaną kursantką hortiterapii, czyli wpływu obcowania z naturą na kondycję psycho-fizyczną człowieka; absolwentką Wielkopolskiej Szkoły Medycznej w zakresie Totalnej Biologii, która mówi o tym, jaką informację przynosi nam choroba oraz absolwentką kursu numerologii u p. Małgorzaty Brzozy. Poza tym jestem zwyczajną kobietą, która podjęła niezwyczajną decyzję o przeprowadzce z miasta na wieś, zamieniając eleganckie buty na kalosze i bose stopy. 👣👣👣
Ponadto uwielbiam kolor turkusowy.
Leszek o sobie
W Zakątku spotkasz mnie przede wszystkim przy wykonywaniu różnych prac gospodarczych, naprawach i „przyziemnych” zajęciach. 🛠️🛠️🛠️
Dla równowagi do Zuzy i Marcina, jestem introwertykiem ceniącym sobie swoje towarzystwo i przestrzeń, lecz to wcale nie oznacza, że chętnie nie zamienię z Tobą kilku zdań, tylko po prostu nie będę tak rozmowny jak reszta. Jestem Zakątkowym opiekunem naszych kur i kaczek, który z nas wszystkich wie na ich temat najwięcej.🤓🤓🤓
Po pracy oglądam filmy z dawnych lat, a także słucham muzyki dalekiej od tej nowoczesnej. 🎶🎶🎶
Mieszkają z nami jeden terapeutyczny pies... I Maksi.
Aria
Kolejna nasza 3-łapkowa czułość, której głasków nigdy dość.🐕🐕🐕
Cieszy się z każdego spaceru jak dziecko, które pierwszy raz weszło do sklepu ze słodyczami. Biega po lesie i łące z radością i ekscytacją, jakby fakt braku łapy był tylko drobną niedogodnością. Niestraszny jej śnieg i mróz, gorąc, ani jakikolwiek złowieszczy hycel. 🪤🪤🪤
Poza tym jest psią boginią Ładą (nie mylić z samochodem), która wprowadza ład i łagodność do domu. Czasem przedstawicieli swojego gatunku wita natarczywie, więc zapoznanie z innymi psiakami odbywa się w kontrolowany sposób. Gdy zaproponuje się Arii głaskanie, mogłaby ogonem spokojnie zastąpić wentylator.
Jako człowiek byłaby tą koleżanką, która jeśli rozmawia o tobie za plecami, to tylko wtedy, kiedy ma do powiedzenia same komplementy. Jej nastawienie do Ciebie to: „Jesteś super, taka jaka jesteś. Nie zmieniaj się! Ale pogłaszcz…” 💝💝💝
Maksi
O dziwo, wyposażona w cały zestaw łap, tak żeby łatwiej było ją rozpoznać 🤣🤣🤣
Nauczycielka stawiania granic i wymuszania empatii do własnej psiosoby. Możesz być gdzieś blisko, ale uszanuj jej samotniczy charakter i skłonność do nadmiernego wyrażania siebie. Jeżeli nie patrzysz jej w oczy, nie mówisz do niej i udajesz, że jej nie ma, to jest szansa, że zostaniesz jej przyjacielem. Proces ten może jednak trwać dłużej niż Twój pobyt🤣🤣🤣
Bardzo lubi miejsca, które uważa za swoją prywatną własność, więc pobyt na naszym tarasie, kiedy ona go okupuje, jest raczej wykluczony (ale zawsze można na niego popatrzeć i porobić zdjęcia 🤭).
Ktoś, kogo wypełnia ciekawość, mógłby zapytać: czego ona Was uczy swoim szczekaniem? Ano, często nie wiemy, ale lubimy myśleć, że to lekcja empatii i stawiania granic. I, że szacunek działa w obie strony. Taka psia komunikacja bez przemocy (lub z lekką jej dozą).
Warto dodać, że nie jest przekupna smaczkami – owszem, zje je chętnie, ale zdania względem Ciebie nie zmieni 😉😉😉