nasze miejsce

Iwona o sobie

 

 Jestem kobietą, która w drugiej połowie życia podjęła decyzję o przeprowadzce z miasta na wieś,  zamieniając eleganckie buty na kalosze i bose stopy. 👣👣👣

Interesuje mnie wiele zagadnień, ale obecnie skupiam się na życiu w objęciach Natury, obserwując jej cykle i ich wpływ na nasze samopoczucie i zdrowie. Obcuję z ziemią poprzez pracę w ogrodzie, sadzenie ziół, które wykorzystuję w swojej kuchni, wędrówki po lesie i okolicznych łąkach. W ciszy odnajduję ukojenie i spokój. Lubię gotować, dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem życiowym. Jestem raczej introwertyczna – przebywając w samotności, znajduję empatię dla siebie, a obcując z ludźmi, znajduję ją dla nich. Poza tym słucham, pytam, dziwię się, kontempluję, oddycham. Kocham Naturę, ciszę, słońce, księżyc, wodę, las i miejsce, w którym żyję. 💕💕💕

 Ponadto uwielbiam kolor turkusowy.

„W turkusie nie dążymy do uznania, sukcesu, bogactwa i przynależności, by wieść dobre życie. Dążymy do dobrze przeżywanego życia, a jego efektem może stać się uznanie, sukces, bogactwo i miłość.”
 
FREDERIC LALOUX, autor książki „ Pracować Ina

Leszek o sobie

W siedlisku spotkasz mnie przede wszystkim przy wykonywaniu różnych prac gospodarczych, naprawach i „przyziemnych” zajęciach. 🛠️🛠️🛠️

Jestem introwertykiem ceniącym sobie swoje towarzystwo i przestrzeń, lecz to wcale nie oznacza, że chętnie nie zamienię z Tobą kilku zdań. Jestem  opiekunem naszych kur i kaczek🤓🤓🤓

Po pracy oglądam ulubione filmy i odpoczywam 🙂 

Mieszkają z nami 2 pieski

Aria

Kolejna nasza 3-łapkowa czułość, której głasków nigdy dość.🐕🐕🐕 

 

 

Cieszy się z każdego spaceru jak dziecko, które pierwszy raz weszło do sklepu ze słodyczami. Biega po lesie i łące z radością i ekscytacją, jakby fakt braku łapy był tylko drobną niedogodnością. Niestraszny jej śnieg i mróz, gorąc, ani jakikolwiek złowieszczy hycel. 🪤🪤🪤

 

 

Poza tym jest psią boginią Ładą (nie mylić z samochodem), która wprowadza ład i łagodność do domu. Czasem przedstawicieli swojego gatunku wita natarczywie, więc zapoznanie z innymi psiakami odbywa się w kontrolowany sposób. Gdy zaproponuje się Arii głaskanie, mogłaby ogonem spokojnie zastąpić wentylator.

 

 

Jako człowiek byłaby tą koleżanką, która jeśli rozmawia o tobie za plecami, to tylko wtedy, kiedy ma do powiedzenia same komplementy. Jej nastawienie do Ciebie to: „Jesteś super, taka jaka jesteś. Nie zmieniaj się! Ale pogłaszcz…” 💝💝💝

aria 2
maksia

Maksi

 

Nauczycielka stawiania granic i wymuszania empatii do własnej psiosoby. Możesz być gdzieś blisko, ale uszanuj jej samotniczy charakter i skłonność do nadmiernego wyrażania siebie szczekaniem. Jeżeli nie patrzysz jej w oczy, nie mówisz do niej i udajesz, że jej nie ma, to jest szansa, że zostaniesz jej przyjacielem. Proces ten może jednak trwać dłużej niż Twój pobyt🤣🤣🤣 

Bardzo lubi miejsca, które uważa za swoją prywatną własność, więc pobyt na naszym tarasie, kiedy ona go okupuje, jest raczej wykluczony (ale zawsze można na niego popatrzeć i porobić zdjęcia 🤭).

Ktoś, kogo wypełnia ciekawość, mógłby zapytać: czego ona Was uczy swoim szczekaniem? Ano, często nie wiemy, ale lubimy myśleć, że to lekcja empatii i stawiania granic. I, że szacunek działa w obie strony. Taka psia komunikacja bez przemocy (lub z lekką jej dozą).

Warto dodać, że nie jest przekupna smaczkami – owszem, zje je chętnie, ale zdania względem Ciebie nie zmieni 😉😉😉

Zapraszamy do miejsca, gdzie przywita Was cisza, swoboda i uśmiech 🙂

Koszyk
Przewijanie do góry